piątek, 25 maja 2012

#202


Obiecałam sobie, że już nie będę umieszczać stosów książkowych. Ale jak wiadomo nie zawsze udaje się dotrzymać słowa. Jakiś czas temu udało mi się dotrzeć do biblioteki. A to tylko dlatego, że w mojej księgarni nie było książki którą zawsze chciałam przeczytać, a konkretniej "Listy na wyczerpanym papierze" Agnieszki Osieckiej oraz Jeremiego Przybory. Tak więc dotarłam do biblioteki i wróciłam z tymi oto pozycjami:

Obiecałam sobie także, że już nie będę kupować książek, bo miejsce w biblioteczce się kurczy. No i co? I znów z obietnic nici, a portfel chudnie. Ech...
Patrząc od góry:
- "A między nami ocean" Susan Wiggs - do recenzji od Wydawnictwa MiraHarlequin
- "Pokój Marty" Magdalena Zimniak - zakup własny, tak się składa, że lubię czytać książki w których bohaterka jest moją imienniczką, takie małe zboczenie ;)
- "Kawalerowie Angeliny" Brian O'Reilly - zakup własny, lubię takie książki z przepisami, gdzie jest mowa o jedzeniu i wszystko "kręci się" wokół kuchni ;-)
- "W zapomnieniu" Agnieszka Lingas - Łoniewska - do recenzji od Wydawnictwa NovaeRes :-) Za co jestem niezmiernie wdzięczna, bo uwielbiam wszystko co wyjdzie spod pióra Agnieszki
- "Księżniczka z lodu" Camilla Lackberg - moja pani Kier, pojechała mi troszkę wczoraj po ambicji i postanowiłam przeczytać bestsellery tej Autorki, a że przechodziłam koło antykwariatu, gdzie się okazało, że ta książka w promocji to żal było nie skorzystać.

Jak widać nadal łaknę książek i czytania. Szkoda, że doba taka krótka :( Teraz zabieram się za pisanie zaległych recenzji, nie wiem dlaczego ale uzbierało mi się ich aż osiem (sic!)

Przypominam o konkursie w którym nadal można brać udział. Wystarczy zostawić komentarz pod tym postem. Hawk!

30 komentarzy:

  1. Świetne stosiki ;) No niestety, kupowanie książek to uzależnienie z którego nie tak łado wyjść :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam ochoty na wychodzenie z tego nałogu :)

      Usuń
  2. takich zakupów nie ma co żałować. Lackberg, Łingas-Łoniewska... dobra zabawa gwarantowana! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne! najbardziej interesuje mnie "Księżniczka z lodu" :) niecierpliwie czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj z tym to trochę potrwa bo wpierw zabieram się za biblioteczne bo termin goni

      Usuń
  4. wcale się nie dziwię, że uległaś, dla takich książek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Też zawsze postanawiam że więcej nie kupię, ale i tak nigdy to mi się nie udaje

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne tytuły, Martuś:) Do mnie dzisiaj trafił "Pokój Marty" Magdy Zimniak.No i oczywiście życzę miłej lektury mojej powieści:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na Twoją recenzję "Pokoju Marty" :) oczywiście, że lektura Twojej powieści to radość i masa emocji :) dziękuję :*

      Usuń
  7. Piękne widoki na stosy świetnej literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to Kochana mamy identyczne zboczenie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie chcemy się go pozbywać :)

      Usuń
  9. widzę, że w stosie znajduje się "Powrót do Poziomki" :) ciekawe, czy i Tobie się spodoba :)
    przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że tak, książki Kasi Michalak nie mogą się nie podobać ;)

      Usuń
  10. :-)
    Ostatnio miałam tylko oddać książki do biblioteki,a znów przytaskałam trzy, siłą się powstrzymywałam,żeby nie brać więcej, bo mnóstwo ciekawych stało na półkach.
    Osiecką i Enerlich z tego stosu bym chętnie przeczytała.
    A co do książek z Martą, to gdzieś mi się "obił o oczy" tytuł "Wybór Marty", chyba tak...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wybór Marty" to pewnie u mnie Ci się rzucił w oczy :)

      Usuń
  11. OJ sama bym się nie powstrzymała przed takimi cudeńkami. Ostatnio próbuję odwracać głowę w drugą stronę, kiedy mijam księgarnię lub antykwariat. Niestety to nie pomaga. Pozdrawiam i czekam na recenzje, szczególnie: Księżniczki..., A. Lingas - Łoniewskiej i K. Enerlich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy mojej pracy w księgarni ciężko obracać głowę kiedy takie cudeńka rzucają się w oczy :)

      Usuń
  12. Uwielbiam chodzić do biblioteki z wielkim postanowieniem, że jedna książka tyko a wychodzić z dziesięcioma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a po drodze powtarzać sobie "kiedy ja to wszystko przeczytam?"

      Usuń
  13. "Listy na wyczerpanym papierze" dostałam kiedyś w prezencie, a "Pokój Marty" ostatnio kupiłam. Reszty nie znam.
    Wiesz co Archer, Ty to masz fajnie z tą pracą w księgarni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się mam dobrze, tylko mój portfel nie do końca

      Usuń
  14. Jak zwykle piękne zbiory. Zastanawia mnie tylko dlaczego nie chcesz już publikować swoich stosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm... mój dziadek pewnie by powiedział "chwalidupa z Ciebie" to pewnie dlatego ;)

      Usuń
  15. Właśnie czytam Kawalerów Angeliny:)Też lubię książki smakowicie pachnące:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh, jak dużo ciekawych pozycji!
    Skąd znam to niedotrzymywanie słowa... Powiedziałam sobie, że dopóki nie przeczytam książek zalegających na moim czytniku, schowku w biblionetce i w głowie, nie zacznę poszukiwać kolejnych. Właśnie łamię zasady i wędruję po blogach w poszukiwaniu ciekawych tytułów.
    Dobrze masz, że w Twoim mieście (bądź niedaleko) masz antykwariat. Ja swój najbliżej mam w Szczecinie, a to aż 30 km ode mnie! :(

    OdpowiedzUsuń