Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2011

#138

Nieobecność, zapewne nikt jej nie zauważył. Przyznaję, że... hm... jakby to ładnie ubrać w słowa... przechodzę (albo można powiedzieć jestem na samym końcu) kryzys czytelniczy. Pewnie jest to po części związane z nową pracą. Otaczam się książkami w pracy a kiedy wracam do domu to padam i nie mam siły na czytanie. A tyle świetnych książek czeka na półce na swoją kolej. Ech... No, ale... postanowiłam kryzys (ktoś może to nazwać lenistwem) kopnąć w cztery litery i się nie dać. Tak więc dzisiaj rozpoczęłam swój powrót do świata blogowego.

Jak praca? Hm... odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku - ktoś ostatnio napisał. Chyba tak. Przechadzam się między stolikami z książkami i wyliczam ile bym chciała mieć i ile przeczytać. Wiem, że to minie. To tak zwany szok.

Z końcem września miałam krótki urlop. Wiadomo, że spędziłam go w Moim Raju. Prawie codziennie chadzałam po mieście z aparatem w dłoni i fotografowałam wszystko dookoła. Poniżej moja ulubiona fotka - dziewczynka całująca wrocławskiego skrzata. Oczywiście zanim wykonałam zdjęcie zapytałam o pozwolenie. Potem się okazało, że dziewczynka, spacerując z mamą i babcią po mieście całuje wszystkie napotkane skrzaty. Urocze prawda?


wtorek, 28 czerwca 2011

#103

Dotarła!!! Dotarła do mnie piękna paczuszka z wymianki u Sabinki. Moja przybyła prosto z... mojego ukochanego Wrocławia :-)

Najlepsze w tym wszystkim było to, że kiedy listonosz dostarczał przesyłkę mojej mamie w Gliwicach, ja byłam właśnie we... Wrocławiu :-) Chcę bardzo, bardzo podziękować Sabince za zorganizowanie wymiany. Ale przede wszystkim chcę gorąco podziękować Aspartate od której paczuszka do mnie dotarła. A w niej znalazłam: dwie książki Erica Spandler „Morderca bierze wszystko” oraz Beaty Pawlikowskiej „Blondynka w Brazylii”. Muszę przyznać, że z tą drugą pozycją to trafiła idealnie, bo od jakiegoś czasu mam w planach zakup albo przeczytanie książki Beaty Pawlikowskiej. Oprócz tego w paczce była piękna zakładka oraz umilacze czasu podczas czytania a także... piękna pocztówka z nocnym widokiem na Wrocław a konkretniej Ratusz oraz Ostrów Tumski. Cudo :-)

Poniżej kilka zdjęć z mojego krótkiego pobytu we Wrocławiu. Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

Kika podczas podróży rowerowej, a poza tym mój czworonożny budzik:


Uniwersytet Wrocławski:

Restauracja Spiż na Rynku:

Ratusz i pręgież:


Krasnal których pełno jest we Wrocławiu:
Takie niebo zbierało się w piątek i... lunęło, ale później
Krasnale których w mieście jest pełno:

czwartek, 20 stycznia 2011

#040






Dzisiaj fotograficznie. Powyżej kilka ujęć z mojego ukochanego Wrocławia.
P.S.
Poza tym kończę "Bez przebaczenia" kolejna powieść która uzależnia. W sobotę spotkanie z Autorką tej powieści. Już się nie mogę doczekać