czwartek, 2 lutego 2012

#166

Styczeń minął sama nie wiem kiedy. Dawno tak szybko nie zleciał mi miesiąc. Nim się obejrzałam w kalendarzu pojawiła się data 01.02.2012. Nowy miesiąc nowe plany. Tak, tylko czy uda mi się je zrealizować?

W postanowieniach noworocznych zapomniałam dorzucić sobie jednego postanowienia czytelniczego. Otóż na początku miesiąca ustalam listę książek które chciałabym przeczytać. Przyznaję, że listę książek na styczeń wypełniłam prawie do końca. Co to znaczy? Że z zaplanowanych siedmiu przeczytałam pięć a to jak na mnie i na mój tryb pracy całkiem niezły wynik. Na luty jak na razie mam osiem pozycji, ale nie wiem jak mi to wyjdzie.

Pogoda za oknem nie nastraja to wychodzenia z domu. Niestety nie można się zapatulić w koc i czytać.

Inia ostatnio zauważyła, że od jakiegoś czasu nie pojawiła się u mnie żadna recenzja. Tak, ma rację. Moja Wena wybrała się chyba na urlop. Widziana była jakiś czas temu w Strzelcach Opolskich. M. wysłał wiadomość, że spotkał Ją i wspominała o wycieczce do Opola. Niestety nie chciała się przyznać, po co tam pojechała. Tęsknię za nią okrutnie. Jeśli ktoś ją spotka po drodze to proszę ją odesłać do mnie w trybie natychmiastowym.

Update:
Informuję, że wróciła. Przemarznięta jak sopelek lodu. Zapatuliłam ją w grube koce. Ukryła się za moim ukochanym fotelem. Nie odzywa się niestety do mnie i nie mam pojęcia dlaczego. Najważniejsze, że jest. Poczekam. Skoro tak długo czekałam tych kilka dni mnie nie zbawi.

A Ona nadal śpi
kamiennym snem
w kąciku mego pokoju
uśmiecha się
i śni o lepszym jutrze

18 komentarzy:

  1. Życzę powrotu weny i wytrwania w noworocznych postanowieniach:))
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Wena kapryśna jest z natury, ale fochy szybko jej przechodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby, bo nie lubię kiedy jej nie ma albo kiedy śpi

      Usuń
  3. A możesz zdradzić co sobie zaplanowałaś na luty do czytania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie mam te pozycje:
      01. Spadkobiercy
      02. Jak niczego nie rozpętałem
      03. Kłamczuchy. Pretty Little Liars
      04. Człowiek nietoperz
      05. Ziarno prawdy
      06. Bóg, kasa i rock'n'roll
      07. Wycieczka na tamten świat
      08. Ostatnie fado

      pewnie będzie coś jeszcze ale jak na razie planuje te, tylko czy czas na to pozwoli?

      Usuń
    2. Ciekawy i zróżnicowany zestaw:)
      Czytałam z niego "Bóg, kasa i rock'n'roll" a "Wycieczka na tamten świat" nabiera mocy urzędowej leżąc na półce...

      Życzę spełnienia planów, a jak szanowna Wena już dojdzie do siebie to nowych listów o książkach oczekuję:)

      Usuń
  4. U mnie też czasami wena wyrusza na urlop i nie wiadomo gdzie się pałęta. Tez zrobiłam sobie listę kilku książek z prywatnego zbioru, które mogłabym wreszcie zacząć czytać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że taki plan czytania "z półki" to świetny pomysł :) a urlop Wenie trzeba ukrócić, nie może ot tak wyjeżdżać bez zostawienia liscika

      Usuń
  5. o to można liczyć na odwilż? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozdrowienia dla weny, niech się w końcu odezwie do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. położyłam koło niej muffinki może się skusi :)

      Usuń
  7. Moja wena także kaprysi i ucieka co jakiś czas, ale mam nadzieję, że szybko stanie na ,,nogi''. Tobie również życzę powodzenia w szukaniu weny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie lubię kiedy jest obok mnie a nie gdzieś wojażuje :)

      Usuń
  8. Wena chyba ma ochotę na ucieczkę do ciepłych krajów. Dobrze, że wróciła - mimo, że marudna, to pewnie z czasem do siebie i się "odbrazi" ;) Mrozy za oknem to niezbyt sprzyjające warunki, szczególnie jak się wraca przemarzniętym na kość. U mnie na szczęście sesja skończona i mogę się cieszyć feriami - już powiedziałam chłopakowi, że przez najbliższy weekend nigdy nie wychodzę, bo trzęsę gaciami przez tym zimnem ;)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja niestety muszę pójść do pracy w innym wypadku opatuliłabym się kocem i czytałabym :)Wena nie może uciec do ciepłych krajów bo ja bez niej nie dam rady :(

      Usuń