piątek, 8 czerwca 2012

#206



Bycie żołnierzem marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych zobowiązuje do służenia ojczyźnie. A co za tym idzie częstym służbom daleko od rodziny. Nie jest to „spokojna praca”, tak jak na etacie. Tam może się wszystko zdarzyć. Mężczyźni narażają swoje życie. Tak też jest z głównym bohaterem najnowszej książki Susan Wiggs „A między nami ocean”.


Steve Bennet jest oficerem marynarki wojennej. Służy na lotniskowcu. Od początku swojego małżeństwa z Grace zostaje wysyłany na służby które trwają około pół roku, czasem dłużej. Nie widział jak rodzą się jego dzieci: bliźniaki Brian i Emma ani najmłodsza córeczka Katie. Nie widział jak stawiają pierwsze kroki, nie bywał w domu w ważnych momentach ich życia. Wszystko opisywała mu e-mailowo żona Grace. Wspaniała, kochająca i wierna żona, która była dla niego kotwicą gdy ten przebywał poza domem. Przywykła do trybu życia jakie wiedzie się u boku wojskowego. Częste przeprowadzki, zmiana otoczenia, nie zagrzewanie długo miejsca w danym mieście czy też kraju. Jednak przyszedł taki moment, że Grace zapragnęła zmiany. Zapragnęła zarzucić kotwicę, kupić dom i założyć własną firmę zajmującą się przeprowadzkami. Dzieli się swoimi planami z mężem, który nie jest zachwycony pomysłami żony. Małżonkowie ścierają się między sobą i w atmosferze kłótni Steve udaje się na lotniskowiec. Kiedy mąż służy ojczyźnie Grace zakłada własną firmę zajmującą się przeprowadzkami, zapisuje się na aerobik i przede wszystkim kupuje dom. Dom który będzie ich azylem. Dom, który będzie oznaczał, że w końcu dotarli do swojego portu. Niespodziewanie na lotniskowcu na którym stacjonuje Steve dochodzi do groźnej eksplozji, w wyniku której Steve zostaje uznany za zaginionego. Nikt nie wie czy porucznik Bennet przeżył ten nieszczęśliwy wypadek. Jego rodzina, czeka na wieści. Wszyscy liczą na cud. Czy do niego dojdzie? Czy Steve Bennet wróci na łono rodziny? Czy zaakceptuje zmiany w życiu Grace?

Autorka w swojej książce pokazała, że życie z wojskowym nie należy do łatwych. To przede wszystkim rozłąka z ukochaną osobą. Dla kobiet takie rozłąki nie należą do łatwych. Muszą same sobie radzić z podstawowymi obowiązkami, z wychowywaniem dzieci. Przede wszystkim muszą być silne, nie załamywać się. Najlepszym sposobem jest znalezienie sobie zajęcia, które oderwie nas od myślenia. I tak jak w przypadku Grace, świetnym pomysłem było zapisanie się na aerobik i założenie własnej firmy przeprowadzkowej. Wtedy nie mamy czasu na myślenie, na zastanawianie się, na tęsknotę. Bywa jednak tak, że wiele małżeństw nie jest wstanie przetrwać takiej rozłąki. Najważniejsze to ze sobą rozmawiać, mówić co nas gryzie, co nam przeszkadza i rozwiązywać na bieżąco problemy.

To moje pierwsze jak dotąd spotkanie z twórczością Susan Wiggs. Na początku obstawiałam, że książka którą zaczęłam czytać, będzie typowym romansem. Na szczęście zostałam mile zaskoczona. Fakt mamy tutaj trochę miłości, jednak więcej miejsca zajmuje codzienne życie. Życie, które nie należy do spokojnych. Bo przecież bycie żoną marynarza wiąże się ze strachem o ukochaną osobę.

Autorka w bardzo przystępny sposób przedstawiła życie głównych bohaterów. Zwinnie wplotła w ich codzienność losy innych osób, poniekąd z nimi związanych. Każda postać ma swój niepowtarzalny charakter, posiada cechy które wyróżniają je na tle innych osób. Nie są to postacie ciche, bez swojego zdania. Przecież to rodzina wojskowego, która musi potrafić na swoim i walczyć o swoje. Przyznaję, że czasem zazdrościłam im odwagi i determinacji, czasem zdarzało się, że inaczej bym postąpiła. Jednak nie jestem na ich miejscu i tak do końca nie wiem jakbym się zachowała gdyby sytuacje przedstawione w książce wydarzyły się w moim życiu.

Jedno wiem na pewno. Warto przeczytać książkę Susan Wiggs by dowiedzieć się jak bardzo różni się nasze codzienne życie od życia żon marynarzy i wojskowych. By poznać historię miłości, która potrafi przetrwać nawet ocean. Polecam!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Harlequin Mira 

19 komentarzy:

  1. Cieszę się, że tobie również przypadła do gustu powyższa książka. Mnie początkowo jakoś nie interesowała, ale jak wdrożyłam się w życie Grace i jej dzieci, to przepadłam:-) Wspaniała powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racę można przepaść, jestem ciekawa innych pozycji tej Autorki, muszę się rozejrzeć za nimi w bibliotece

      Usuń
  2. Ja po prostu pragnę mieć ją w swojej małej biblioteczce! <3 AAAAAaaa! Fajne, że Ci się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah, muszę ją dorwać, po prostu muszę :)

      Usuń
  3. Od jakiegoś czasu rozglądam się za tą książką. Koniecznie muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolejna pozycja, którą muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lista rośnie a doba się nie przedłuża

      Usuń
  5. czytałam już wiele pochlebnych opinii na temat tej książki, ale sama jakoś nie potrafię się do niej przekonać
    może w przyszłości dam jej szansę... kto to wie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam z niektórymi książkami

      Usuń
  6. Mam na oku tą książkę. Bardzo jestem jej ciekawa i same pozytywne recenzje zbiera widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo porusza życiowe problemy może dlatego

      Usuń
  7. Książka zapowiada się ciekawie.Z podobnej tematyki mogę polecić film 'Bracia' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam film, bardzo mi się podobał :)

      Usuń
  8. Właśnie ją czytam więc nie wgłębiam się w recenzję. Chwilowo mam mieszane uczucia co do niej...

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wielką ochotę na tę historię, mam nadzieję, że niedługo uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Założyłem bloga z recenzjami książek. Byłoby mi miło, gdybyś wpadła do mnie. Pozdrawiam :) http://ksiazki-legera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń