wtorek, 17 maja 2011

#086

chcieć być
ale tego Ci nie powiem
przy naszym spotkaniu
ot tak przy kawie

chcieć być
ale tego Ci nie wyszepczę
wieczorem na ucho
gdy świat tonie we śnie

chcieć być
ale tego Ci nie wykrzyczę
zagłuszając szum miasta
stojąc na środku ulicy

chcieć być
dwa proste słowa
a zawierają tak wiele
tak wiele mówią

chcieć być
zabiję tę tęsknotę
i zduszę w zarodku
abyś Ty się tego nie dowiedział

-----------------------------------
pozostawię to absolutnie bez komentarza...

25 komentarzy:

  1. nooo, ja też pozostawię to bez komentarza....



    Albo nie :)
    Bardzo ładny wiersz...
    Też chcę być :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Kochana za komentarz :) za ślad...




    chcieć być - to kiedyś napisał mi Anioł gdy zapytałam go co to znaczy tęsknić? a tutaj "chcieć być" można interpretować dowolnie

    OdpowiedzUsuń
  3. noo, każdy interpretuje poezję pod siebie, no nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie :) ale i tak najbardziej na polskim lubiłam pytania "co autor miał na myśli?" gr... do dzisiaj mam trzęsiawki na samą myśl

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe to tak jak ja... szlak mnie trafiał, nie cierpiałam polskiego przez to... zawsze wychodziłam z założenia że to ja interpretuje, a nie mam czytać w myślach autorowi... poloniści jednak tego tak nie widzą...

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe... wiesz ja Ci powiem w sekrecie, że ja noga z polskiego byłam ;/ a poza tym skąd ja mogę wiedzieć, co autor X lat temu miał na myśli ja interpretuję po swojemu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. dokładnie tak samo jak czytelnik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. otóż to... ty mówisz noga kochana? Ja zawsze lubiłam pisać... ale to nie znaczy że byłam dobra z polskiego... pamiętam jak z pracy klasowej dostałam 3=. Mój obecny mąż przeczytał tą rozprawę, popatrzył na mnie i zapytał "Jak to możliwe, że jesteś redaktorem naczelnym szkolnej gazetki?" Pisanie pisaniu nie równe...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcieć to móc...bez względu na okoliczności. Mimo wszelkim przeciwnościom które spotkamy na naszej drodze.

    Marek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. @Sil - ja nie cierpiałam polskiego, w sumie to aż wstyd się przyznawać, nadal mi nikt nie wierzy, że ja z polskiego noga była i nie cierpiałam tego przedmiotu przez nauczycielkę, no i zgadzam się, że pisanie pisaniu nie równe
    @Marek - niestety czasem strach jest bardziej paraliżujący mimo iż by się chciało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strach jest zawsze częścią nas. Więc może się z nim zaprzyjaźnić?
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  12. albo kopnąć w cztery litery i powiedzieć mu do słuchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. i to mi się podoba:)
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś tak smutno mi się zrobiło...

    OdpowiedzUsuń
  15. @Marek - czasem brak siły :/
    @Anek - przepraszam nie chciałam, żeby Tobie się smutno zrobiło :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Martuś - a za co przepraszasz?
    Na mnie większość poezji wpływa jakoś tak nostalgicznie...
    Zresztą to chyba dobrze jeśli wiersz wywołuje wzruszenie u odbiorcy?

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja tak na zapas przepraszam, wiesz profilaktycznie ;)
    Ja ostatnio nie pisuję wcale wierszy, ale dzisiaj kiedy wracałam sobie z pracy do domku coś mi tam zaczęło się kolebać w głowie i krzyczało "chcieć być, ty przecież tęsknisz, nie chcesz się przyznać sama przed sobą, ale tak właśnie jest" nie wiem kto krzyczał ale od tego hałasu bolały uszy ;)
    myślę, że dobrze że wywołuje wzruszenie, ale co to znaczy że wywołał uczucia? wiem ja dzisiaj mam jakieś dziwne pytania we łbie, a to pewnie przez moją dwunastkę w pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bo widzisz ja podziwiam ludzi, którzy w kilku słowach potrafią zamknąć jakąś ważną treść o której mogłabym gadać godzinami a i tak pewnie nie wyczerpałabym tematu.
    A jeszcze muszę dołożyć do tego jakieś takie ogólne no może nie zniechęcenie ale zmęczenie, czy już sama nie wiem co...
    a jeszcze do tego w moim wypadku dokłada sie koniec roku szkolnego i widmo rozstania z typami, których uczyłam przez 3 lata, którzy mi nieraz zaleźli zdrowo za skórę, a teraz jak się tacy fajni i mądrzy ( no nie wszyscy niestety...) zrobili to już koniec i od września ich nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  19. czasem lubię napisać coś krótko, zwięźle i na temat, nie zawsze mi to wychodzi :/ a wiersze piszę od hm... niech pomyślę... 12 lat o Matko ale to zleciało :)
    ściskam Cię mocno Anuś i ślę moc żebyś przetrwała ten okres i koniec roku szkolnego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Co tu dużo mówić - piękne to :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @Bujaczek i Viconia - dziękuję :) zawstydzacie mnie Dziewczyny

    OdpowiedzUsuń