wtorek, 7 maja 2013

#250

O matko, ale się działo!!! Wiedziałam, że tak będzie. Nie mogło być inaczej. II spotkanie Śląskich Blogerów Książkowych znów doszło do skutku. I tym razem także w Gliwicach. Mimo iż pogoda za oknem nie nastrajała do wychodzenia z domu, ekipa blogerów stawiła się w prawie nie zmienionym składzie. Tym razem zaopatrzyłam się w aparat fotograficzny by wszystko pięknie uwiecznić dla Was na zdjęciach. 
Humory jak widać na dopisywały 
W tyle od lewej: Miqaisonfire, Isadora, Agata, Ktrya, Kasia córka Ani, Archer (czyli Ja), Sardegna
Na dole od lewej: Sebastian (mężczyzna Ani), Scathach, Magdalenardo, Agnieszka córka Isadory, Aneczka
Za obiektywem stał Osobisty.

Podczas spotkania okazało się, że dziewczynom (Sardegna i Ktrya) udało się zdobyć sponsorów naszego spotkania. I tak się okazało, że każdy uczestnik otrzymał książkę. Podziękowania należą się Wydawnictwom: ZNAK, M, MG, Illuminato oraz Księgarni Matras
W tych złotych torbach oczekiwały niespodzianki od sponsorów:
Żeby było sprawiedliwie Isadora wypisała karteczki do rozlosowania toreb:

Tutaj Osobisty szczęśliwy, że także otrzymał prezent:
a tutaj ja z paczuszką zawierającą niespodziankę:
  i znów Osobisty, dzierżący dumnie swoją książkę (przyznał się po spotkaniu, że czuje się blogerką)

 A tak prezentowaliśmy się z książkami
Kolejne nie mniejsze podziękowania należą się Caffe & Collation Gliwice za ugoszczenie nas. Mam nadzieję, że nie przynieśliśmy wstydu i będzie kolejna możliwość zorganizowania spotkania. Dziewczyny zgodnie stwierdziły, że nie wyobrażają sobie innego lokalu na tak zacne spotkania:

Ech... co tam się działo. Była wielka burza mózgów i coś mi się wydaje, że niebawem o Śląskich Blogerach Książkowych będzie głośno. Mam nadzieję, że uda nam się niebawem znów spotkać w tak licznym (a może liczniejszym gronie) wcześniej aniżeli na Targach.

12 komentarzy:

  1. Było bardzo miło, koniecznie trzeba się spotykać, jakoś człowiek potem częściej się uśmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ciągle jeszcze żyję spotkaniem, a od kiedy przesłałaś nam zdjęcia cały czas je przeglądam :)
    Było suuuuuuuuuuuuper!
    Na początku nie wiedziałam kogo słuchać, bo wszyscy rozmawiali w mniejszych grupkach, a ja chciałam słyszeć wszystko :p
    Wspaniałe towarzystwo, pyszna czekolada i... prezenty :) Żyć nie umierać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z taką ekipą możemy działać i działać :) A przy tym emocjonować się jak tuż przed zerknięciem do toreb z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pięknie się udało i humory dopisywały, a o to przecież nam chodziło:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no no widzę, że faktycznie się działo :) Chyba następnym razem będę musiała się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe, Kopernik była kobietą, to Osobisty może być blogerką :D
    Było super, ja chcę jeszcze, więcej, natychmiast!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogerką książkową może być każdy... nawet mężczyzna :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Hahaha, no Osobisty to przecież blogerka pierwsza klasa;) Z resztą wylosowana książka mówi sama za siebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ Wam było fajnie! Też tak chcę!!:) Relacja super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj - pięknie i bardzo ciekawie tu u Ciebie.Jeśli pozwolisz to rozgoszczę się na dłużej.W wolnym czasie zapraszam w odwiedzinki do Dobrych Czasów.Pozdrawiam i życzę chwili wolnego na relaks z książką.J.

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha :D Fajny wpis :D
    Osobisty czuje się blogerką... to może wrócimy do "Śląskie blogerki ksiązkowe" skoro baner jeszcze nie do końca poprawiony :P ?
    Pozdrawiam i czekam na kolejne spotkanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaaaaaaaaaaaaaaaaaak ja Wam zazdroszczę! Ślicznie wyszliście wszyscy i te paczuszki. Rewelacja po prostu!

    OdpowiedzUsuń