sobota, 28 maja 2011

#090

Droga Tajemnico!

Powiem Ci w sekrecie, że uzależniłam się od kryminałów. Łaknę tego gatunku literackiego jak kania dżdżu. Może jest to spowodowane faktem, że przez ostatnie miesiące czytałam głównie literaturę kobiecą. A może faktem, że gdzieś tam pod skórą siedzi mi mała ilość testosteronu. Nie wiem, możliwe.

O duecie Gacek & Szczepańska opowiadałam Ci już we wcześniejszym liście. Nadal cieszę się, że Autorkom udało się stworzyć serię kryminałów. Wiem, że niektórzy mogą powiedzieć, że kobiety nie nadają się do tego typu literatury. hm... ja mam inne zdanie na ten temat i od razu przytoczę nazwisko Agathy Christie która jest znana ze swoich kryminałów. Wspomnę także nasze podwórko i moją ulubioną Joannę Chmielewską. Kobiety nadają się do tego typu literatury a duet Gacek & Szczepańska jest tego dobrym przykładem.

Drugi tom serii „Przeznaczenie” nosi tytuł „Wisielec i Księżyc”. W głównej mierze skupia się na kilku dość istotnych wątkach: śmierci sprzątaczki, porwania pięcioletniego chłopca, wypadku komisarza Sołeckiego. A także ważnych postaciach Annie Sarnowicz która musi rozwiązać zagadkę powiązania ze sobą tych wątków oraz walce wróżki Małgorzaty Trzaskomy z mocami ciemności. Czy Annie i Małgorzacie uda się pokonać mordercę, który jest obdarzony nadprzyrodzoną mocą? Czy śmierć sprzątaczki Alicji i porwania dziecka mają ze sobą coś wspólnego?

Autorki tak jak we wcześniejszej powieści „Mag i Diabeł” nie pozwalają czytelnikowi się nudzić. Zręcznie manewrują wątkami i postaciami. Czytając powieść nie można się od niej oderwać. Działa hipnotyzująco, dokładnie tak samo jak oczy Gerarda. Skądś znasz to imię? Mnie też na początku wydało się znajome. Dopiero po chwili przypomniałam sobie, że podobnie nazywał się bohater Sagii o Wiedźminie. Nie zdziwiłabym się gdyby zbieżność imion nie była całkowicie zamierzona. U Sapkowskiego był Geralt który był Wiedźminem, tutaj jest Gerard w będący Magiem. Jak dla mnie postacie są do siebie bardzo zbliżone.

Powiem Ci w sekrecie, że postać wróżki Małgorzaty nie jest fikcyjna. Jak doczytałam na okładce: „Małgorzata Trzaskoma to parapsycholog, wróżka, jasnowidz. Ukończyła wiele kursów w tej dziedzinie, a swoją wiedzę wykorzystuje pomagając ludziom poznać własną osobowość (…) Wspiera także swoją przyjaciółkę Annę Sarnowicz, w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.” Czyli jednym słowem obie panie nie są postaciami fikcyjnymi. A może się mylę.

Teraz się ładnie z Tobą żegnam i zabieram za kolejną część serii. O niej też niebawem Ci opowiem.

Pozdrawiam Archer



czwartek, 26 maja 2011

#089

Droga Tajemnico!

Dość często zastanawiam się czy w naszym życiu jest miejsce na magię i przeczucia? Pod hasłem magia mam na myśli wróżki a co za tym idzie wróżenie z kart tarota. Sama osobiście wiele lat temu byłam u wróżki i zadałam jej jakieś tam pytanie. Powiem nieskromnie, że z czterech rzeczy o których wtedy mi opowiadała sprawdziły się trzy. Jedna to nie wiem czy zdąży. Więc tak, ja wierzę w moc tarota tak samo jak w przeczucia. Co mam na myśli? No wiesz, żę czujesz, że coś się wydarzy i faktycznie tak jest. Ktoś może powiedzieć, że to także siły nadprzyrodzone. A wiesz, że pewnie coś w tym jest.

Jednak nie o tym dzisiaj chciałam. Otóż wpadła w moje łapki seria książek Katarzyny Gacek i Agnieszki Szczepańskiej pt.: „Przeznaczenie”. Duet Gacek & Szczepańska znany jest mi z literatury typowo kobiecej. Dlatego zdziwiłam się nieco kiedy okazało się, że panie postanowiły stworzyć coś innego. Chcesz wiedzieć co to takiego? Już mówię.

Pierwszą książką otwierającą serię „Przeznaczenie” jest „Mag i Diabeł”.Mamy tutaj dwie nastolatki Karolinę i Ewę. Spotykają się w centrum handlowym. Jednak gdy tylko Karolina wychodzi do toalety, zostawiając Ewie torbę ze swoimi rzeczami ta znika. Tutaj zaczyna się cała historia. Rzeczy dziewczyny znajdują się całkiem przypadkiem w pokoju hotelowym. Nie byłoby to dziwne gdyby nie fakt, że w pokoju tym zamordowano młodego człowieka. Ewa nie odpowiada na telefony ani na smsy. Nikt nie wie co się z nia stało. Sprawą zajmuje się komisarz Krzysztof Sołecki, który musi rozwiązać zagadkę morderstwa i tajemniczego zniknięcia. Kto zabił studenta historii sztuki? Kto porwał Ewę? Czy za obiema sprawami kryje się jedna i ta sama osoba? Czy wróżka Małgorzata do której zwróci się komisarz będzie w stanie pomóc w tajemniczej sprawie?

Muszę przyznać, że nie miałam żadnych obaw co do książki duetu Gacek & Szczepańska. Wiedziałam na co się piszę. Książkę czyta się naprawdę szybko. Akcja leci na łeb na szyję i ani na chwilę nie zwalnia. Książka to duża dawka sensacji i kryminału z domieszką mistycyzmu i magii. Więc co tu dużo ukrywać, mieszanka wybuchowa. Autorki bezproblemowo wprowadzają nowe postacie i wątki. Dialogi i opisy są krótkie co powoduje, że chce się więcej i więcej. Po dotarciu do ostatniej strony jest nadzieja na dalsze losy wróżki Małgorzaty i komisarza Sołeckiego. Ale o tym co działo się dalej opowiem w następnym liście.


Pozdrawiam
Archer



wtorek, 24 maja 2011

#088

Droga Sil!

Myślisz, że jak się mieszka w małym miasteczku to każdy wie wszystko o jego mieszkańcach? Kto z kim gdzie i dlaczego? Dla mnie to jednak nieuniknione. Przecież małe miasteczka oznaczaja małą ilość mieszkańców. Tu każdy każdego zna. Tutaj ciężko o anonimowość.

Przyznam się szczerze, że miałam małego stresa przed przeczytaniem książki o której chcę ci opowiedzieć. Pewnie jesteś ciekawa co to za książka? Już spieszę z wyjaśnieniami. Otóż udało mi się przeczytać, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova najnowszą powieść Charlaine Harris „Czysta jak łza”. I czemu miałam stresa? Otóż pewnie wiesz, że Autorka znana jest z bestsellerowej serii o Sookie Stockhouse. Przeczytałam pierwszą część tej serii i.. niestety się zawiodłam. No co, nie przypadło mi do gustu. Dlatego bałam się, że kolejne moje spotkanie z tą Autorką okaże się również nie najlepsze. Na szczęście strach był absolutnie zbędny.

Główną bohaterką powieści jest Lily Bard. Mieszka w małym miasteczku Shakespeare. Na co dzień sprząta cudze domy i trenuje karate. Jest osobą która raczej unika towarzystwa. Oprócz tego strzeże mroczną tajemnicę z przeszłości. Robi dokładnie wszystko by jej sekret nie został ujawniony. Podczas wieczornego spaceru znajduje zwłoki Pardona Albee – właściciela kamienicy oraz domu w którym mieszka Lily. Czy Lily uda się odkryć kto tak naprawdę sprzątnął Pardona? Czy mieszkając w małym miasteczku uda się jej ukryć mroczną tajemnicę przeszłości?

Powiem Ci szczerze, że książka jest bardzo wciągająca. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Kiedy odkładałam ją na chwilę na bok, w głowie wciąż błąkało mi się pytanie: co będzie dalej? Nie jest to bardzo zawikłany kryminał, jednak jest wielu podejrzanych. Dialogi są całkiem dobre, charakterystyka bohaterów też jest niczego sobie. Nie są to krystalicznie czyste postacie, każda z nich coś ukrywa. I to właśnie nadaje książce fajną aurę sensacyjności. Na wielki plus muszę zaliczyć opisy ćwiczeń wykonywanych na treningach karate. Nazwy sprawiły, że z ciekawości wrzucałam dane hasło do guglarki i już wiedziałam „z czym to się je”. Na minus zaliczę tylko zbyt często używane słowo „wściekłość”. Nie wiem, może się czepiam, ale mnie to drażniło.

Książkę czyta się w bardzo szybkim tempie. Mnie to zajęło około 9 godzin – ciągiem (no dobra była przerwa na przygotowanie obiadu, zjedzenie go i na kolację i załatwianie swoich potrzeb) Więc musisz przyznać, że jak na mnie to całkiem niezły wynik. Wiem, że są jeszcez dwie części tej serii „Czyste szaleństwo” oraz „Czyste intencje”. Naprawdę jestem ciekawa kolejnych przygód Lily Bard. W szczególności, że bardzo ją polubiłam.

Polecam tę książkę Tobie oraz miłośnikom kryminałów. Bo tak do końca nie wiadomo kto sprzątnął Pardona. Czy była to sprzątaczka Lily czy może ktoś zupełnie inny?

Pozdrawiam
Archer


piątek, 20 maja 2011

#087

Uwielbiam takie dni jak dzisiejszy, kiedy spotykam się z moją grupą fotograficzną ACZKOLWIEK i jedziemy w teren focić :-) Tak było właśnie w dniu dzisiejszym. Z okazji miesiąca fotografii w Krakowie wsiedliśmy w pociąg i pognaliśmy do dawnej stolicy Polski. Tam przywitało nas wielkie słońce oraz masa młodzieży, w końcu Juwenalia. Jak zwykle z Aczkolwiek było bardzo pozytywnie :D Dlatego ja zawsze powtarzam "Aczkolwiek na poprawę humoru". Zdjęcia będą niebawem.

Tutaj prezentuję stosik który udało mi się uzbierać w ciągu ostatnich dni: (od góry)

"Doktor Karolina" Joanna Rogalska - mój własny zakup na Weltbild
"Cztery pory lata" Renata Górska - ponieważ "Za plecami anioła" tej autorki bardzo mi się spodobała postanowiłam zaopatrzyć się w kolejną powieść autorki
"Czysta jak łza" Charlaine Harris - do recenzji z Wydawnictwa Znak Literanova, podziękowania dla Pani Alicji
"Trucicielka" Eric-Emmanuel Schmitt - udało mi się zdobyć na facebooku na fanpage'u ZNAK, podziękowania dla Pana Artura
"Umrzeć w deszczu" Aleksander Sowa - książkę udało mi się otrzymać od Autora za co bardzo dziękuję
"Wszystko o Edycie" Teresa Ewa Opoka - zakup własny w hipermarkecie na dużej promocji, a skoro tanio to czemu nie skorzystać
"Mag i Diabeł", "Wisielec i Księżyc" "Moc i Cesarzowa" Katarzyna Gacek i Agnieszka Szczepańska - do recenzji od Wydawnictwa Funky Books, podziękowania należą się Pani Bogusi, dziękuję

No to jak widać mam co czytać. Tylko niech ktoś przedłuży dobę, błagam...

wtorek, 17 maja 2011

#086

chcieć być
ale tego Ci nie powiem
przy naszym spotkaniu
ot tak przy kawie

chcieć być
ale tego Ci nie wyszepczę
wieczorem na ucho
gdy świat tonie we śnie

chcieć być
ale tego Ci nie wykrzyczę
zagłuszając szum miasta
stojąc na środku ulicy

chcieć być
dwa proste słowa
a zawierają tak wiele
tak wiele mówią

chcieć być
zabiję tę tęsknotę
i zduszę w zarodku
abyś Ty się tego nie dowiedział

-----------------------------------
pozostawię to absolutnie bez komentarza...