niedziela, 22 grudnia 2013

#275


8 najdziwniejszych książek - no dobra, zmieniam tytuł na książki nietypowe jak na mnie

Kolejny post tematyczny Śląskich Blogerów Książkowych

Przyznaję się bez bicia, że miałam niezłą zagwozdkę. Niby spora biblioteczka, ale… czy znajdę w niej książki które mają dziwne tytuły? Hm… Przeglądałam, przeglądałam i nic dziwnego nie wpadło mi w oko. Oprócz kilku książek o serialu „Dr House“, który uwielbiam nic nadającego się nie znalazłam. Nie chciałam grzebać w biblioteczce rodziców, bo mogłabym tam znaleźć książki z dziedziny matematyki. Jednak nie udało mi się znaleźć w swojej biblioteczce książek posiadających dziwne tytuły. Może i coś by się znalazło, ale przez ostatni sezon świąteczny w pracy, wracam do domu i padam na pyszczek i nie mam sił nawet na grzebanie książkach. (chyba mam przesyt z pracy). Dlatego wybrałam kilka które są nietypowymi książkami jak dla mnie. No dobra kilka z nich ma też dziwne tytuły. Zapraszam



ŻYJ JAK CHCESZ – no dobra przyznaję się, dawno temu uwielbiałam serial „Teraz my!” jednak książki nie kupiłam tylko dostałam w prezencie, poza tym taki poradnik każdy może mieć, szczegóły tu


KLUB DOBREJ WIADOMOŚCI – to prezent urodzinowy od mojej znajomej. Przyznaję, że jeszcze jej nie przeczytałam (jak większości książek) W sumie mogą być dwie wiadomości dobre i złe. A tutaj jest nawet ich klub. Cóż… pewnie kiedyś przeczytam jak na razie sami możecie dowiedzieć się tutaj o czym jest książka


KOBIETY PRAGNĄ BARDZIEJ – no ok., wydaje mi się że tak właśnie jest. A książka znalazła się u mnie na półce bo spodobał mi się film. Więcej o książce tu


OSKARŻONY PLUSZOWY M. – jak dla mnie tytuł dziwny, bo jak można oskarżać pluszowego misia? O co? Jak można go skuć w kajdanki i wepchnąć do więzienia? Chyba dlatego że nie jest zbytnio pluszowy. Zaczęłam czytać, jednak szybko się poddałam, to chyba jednak nie moje klimaty



W STRONĘ SŁOŃCA – kupiłam bo oglądałam serial „Majka” a tam jeden z bohaterów pisał książkę, wiem, że to głupie ale cóż na to poradzę, kiedyś było się pięknym i głupim, teraz została kropka nad „i” 



MISTRZ I MAŁGORZATA – wiem, że niektórych może trochę zdziwić obecność tej powieści tutaj. Jednak Ci którzy mnie znają wiedzą, że nie przepadam za „klasyką”, że jej nie czytuję. Dlatego to jest prezent. I z tego miejsca oświadczam (Darczyńca też zagląda na bloga) że owszem kiedyś przeczytam papierową wersję (w ostateczności audiobook)

No i na koniec zostawiłam książkę, która wpadła mi w łapki ostatnio w pracy. Tytuł intrygujący tak samo jak treść. Szkoda, że nie było takiej książki kiedy chodziłam do szkoły.




 A czy ty, masz książki w swojej biblioteczce, które mają dziwne tytuły? Podziel się nimi

2 komentarze:

  1. ależ zgadzam się, Mistrz i Małgorzata to jedna z najdziwniejszych książek, jakie czytałam i do tego głupia...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten oskarżony pluszowy miś pachnie Kafką. :)

    OdpowiedzUsuń